Bazgrołki i bardzo dziwny spacer! (⊙﹏⊙✿)



Hej !

 Na górze ( i prawdopodobnie obok XD ) są moje klasyczne szybkie bazgrołki z lekcji ( tak, noszę szkicownik i przybory do szkoły ). Jak dla mnie są w miarę ok lub jak to by powiedział stary kruszwil ,,w granicach tolerancji''. 

 Ostatnio gdy wyszłam jak zwykle na spacer przytrafiła mi się dość dziwna, creepy ale fajna historia. Więc to było tak : 

Mieszkam w bardzo małej miejscowości i Szłam sobie normalnie w kierunku żwirowni ( takiego dołu z piaskiem, no już nawet trochę zarósł XD ) na spacer myśląc o Jeffie, i o moich urodzinach (urodziny mam 16 czerwca - więc niedługo) - jak zwykle, niby nic niezwykłego. (przed tym co napiszę pragnę wspomnieć że w wieku 3-4 lat idąc obok tej żwirowni z rodzicami zobaczyłam w niej ... ludzką czaszkę. Jak się później okazało nie przewidziało mi się). Gdy wracałam zobaczyłam czarnego kota, patrzył się na mnie cały czas, ostrożnie obok niego przeszłam i poszłam dalej. Nagle zobaczyłam kolejne dwa czarne koty ( tak, to na pewno nie był ten sam kot bo widziałam wszystkie na raz - jednego za sobą i dwa przed. Popatrzyłam w bok i na działce (w ogródku przy ulicy) pana który parę lat temu umarł w tym domu zobaczyłam...wbity nóż obok jakiegoś kwiatka. Szybko wróciłam do domu z uśmiechem na twarzy (mhm, wiem że jestem dziwna).

 Wiem że ta historia dla jednych może wydać się normalna a dla innych zmyślona, ale ja chciałam się tylko podzielić z wami tym zdarzeniem XD

 No dobra, to tyle na dzisiaj.

Pa!

Nika 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ohayo !

Kocham tą animacje XD